Nigdy nie wiem jak mam zacząć nowego posta :P Więc dzisiaj nie przedłużając zapraszam Was na recenzje znanych już w blogosferze smakowitych płynów do kąpieli z firmy Luksja. W swojej kąpielowej kolekcji (którą będziecie mogli zobaczyć już niebawem, w ramach serii postów pokazujących moje zapasy; poprzednie części TU, TU i TU) posiadam dwie wersje zapachowe. Ze starej 'kolekcji' Chocolate&Orange, a z tej nowszej, inspirowanej pysznymi deserami posiadam 'Caramel waffle'
Skład :
Czekoladowy : Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Glycol Distearate, Laureth-4, Sodium Benzoate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Theobroma Cacao Extract, Glycerine, Potassium Sorbate, Lactic Acid, Lomonene, Cl 19140, Cl 16035, Cl 61570
Karmelowy : Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Sodium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Styrene/Acrylates Copolymer, Sodium Benzoate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, Parfum, Lactic Acid, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Cl 16035, Cl 19140, Cl 61570
OPAKOWANIE
Jak widać na załączonym wyżej obrazku, są to megaśne (1l) butle ze świetnymi obrazkami, które rozbudzają wyobraźnie, aż ślinka cieknie! :) Butelki są przejrzyste, na tylnej nalepce nie brakuje żadnych informacji. Bardzo łatwe zamykanie/otwieranie na tak zwany 'klik'. Jedyne co razi, to to że kosmetyki te nie są w drogerii niczym zabezpieczone.
ZAPACH
Mmmm! no bo czego innego się spodziewać, skoro na butelkach widnieją tyle obiecujące nazwy i obrazki. Owszem, nie zawiedziemy się. Ale tylko jeśli wąchamy kosmetyk z butelki. Po wlaniu do wanny i rozrobieniu na pianę, te niezwykłe aromaty znikają. Do czego są one podobne? Czekoladowy zdecydowanie pachnie mi jak delicje, natomiast karmelowy to nic innego jak polewa o tym smaku.
DZIAŁANIE
Od płynu do kąpieli nie oczekuje niczego innego od pienienia się i zapachu. Tutaj piana jest - zdecydowanie. Natomiast tak jak wcześniej pisałam, zapach ulatnia się w kontakcie z wodą. Producent na butelce obiecuje, że zapachy te poprawią nam nastrój i odprężenie. Czego nie zauważyłam, bo zapachu w kąpieli po prostu nie ma.
KONSYSTENCJA/WYDAJNOŚĆ
Za sprawą ilości kosmetyku w butelce oraz jego gęstości, jedna taka litrowa butla starcza na bardzo długo. Szczególnie gdy używa się go nieregularne lub na zmianę z innymi. Niewielka ilość wystarczy do utworzenia mega piany w wannie.
Chocolate&Orange
Caramel waffle
CENA
Cena tego produktu zdecydowanie zasługują na 5 z plusem. Z tego co pamiętam za czekoladową wersję zapłaciłam około 6 zł, natomiast za karmelową w cenie regularnej coś około 8zł (?) co za taką pojemność jest bardzo opłacalne, szczególnie w porównaniu z innymi płynami, na przykład tymi z Avonu, gdzie za taką samą pojemność płacimy dwa razy tyle.
DOSTĘPNOŚĆ
Ja oba płyny kupiłam w drogerii Rossmann, do której wydaje mi się każda z Was ma raczej dostęp. Nie wiem czy są one do kupienia w innych drogeriach, jak na przykład Natura czy Hebe. Dajcie znać jeśli coś o tym wiecie. Wydaje mi się również, że płyny te bez problemu można też dostać w internecie.
PLUSY/MINUSY
+zapach (tylko w butelce)
+cena
+gramatura
+śliczne butelki
+wybór zapachów
+piana
+wydajność
+dostępność
-znikanie zapachu w wannie
Jak widać powyżej bublem ten kosmetyk nie jest i z pewnością sięgnę po niego jeszcze nie raz. Podejrzewam, że po zużyciu chociaż części moich zapasów skuszę się na wersję 'Blueberry muffin'. Jeśli jeszcze nie używałyście tych płynów - czym prędzej biegnijcie je kupić by to nadrobić ;)
Przy okazji chcę Was 'ostrzec', że jeśli na dniach mnie zabraknie, oznaczać to będzie, że wyjechałam do NL do pracy. Telefon może zadzwonić w każdej chwili :)) Postaram się stamtąd do Was regularnie odzywać, jeśli nie na blogu to z pewnością na 'fenpejdżu' na fb, więc gorąco zachęcam do polubienia go!
Ja zaopatrzę się w nie na jesień:)
OdpowiedzUsuńJa jednak wolę Balea albo nivea ;)
OdpowiedzUsuńcaramel waffel, słodkie szaleństwo, mój ulubiony! chociaż inne z tej serii też są super. dla każdej coś się znajdzie ;)
OdpowiedzUsuń