czwartek, 6 czerwca 2013

156. RECENZJA : BingoSpa, Mandarynkowa kąpiel do skórek i paznokci z proteinami jedwabiu

Witam Was Kochane/i! Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dość rzadko spotykanego kosmetyku, który okazał się bardziej ładnie pachnącym gadżetem niż rzeczywiście działającym specyfikiem. Ale jestem mu to w stanie wybaczyć ;) Ale do rzeczy. Mowa będzie, jak już widać po tytule o mandarynkowej kąpieli do paznokci i skórek z proteinami jedwabiu z firmy BingoSpa, którą mam z wymiany.



Skład : 
Sodium Hydrogen Carbonate, Sodium Chloride, Fertilizer Urea, Sodium Lauryl Sulfate, Cocamide DEA, Hydrolyzed Silk, Parfum, Aqua, Cl 15985


OPAKOWANIE
300 g produktu mieści się w plastikowym, zakręcanym pojemniczku z papierowymi naklejkami, które dość szybko się ścierają. Po odkręceniu nakrętki naszym oczom ukazuje się, jeszcze jedna plastikowa 'warstwa ochronna', a pod nią pomarańczowy proszek :


ZAPACH
Cudowny! Już po uchyleniu zakrętki unosi się wspaniały zapach, natomiast po rozrobieniu przypomina on kisiel lub oranżadkę ;)) Czuć go w całym pokoju, nawet po skończeniu zabiegu.

DZIAŁANIE
Podobno regularne stosowanie ma zapewnić zdrowy wygląd oraz połysk naszym paznokciom, a proteiny jedwabiu mają ją nawilżyć oraz uelastycznić przygotowując do dalszych czynności pielęgnacyjnych. No cóż, ja spektakularnych efektów nie zauważyłam. Jedynie co mogę powiedzieć, to to, że paznokcie po tym zabiegu są wizualnie bardziej odżywione oraz wybielone. Takie są moje odczucia. Natomiast na skórkach nie zauważyłam żadnych efektów.

KONSYSTENCJA/WYDAJNOŚĆ
Jak już na początku wspomniałam, produkt ten jest w postaci proszku. Na 100 ml ciepłej wody, należy wsypać jedną łyżeczkę produktu. Jest ona wystarczająca do uzyskania zapachu i koloru tej substancji. Ja nie stosuje tego produktu regularnie, jedynie gdy sobie o nim przypomnę, być może dlatego, że nie zauważyłam by jakoś specjalnie działał - dlatego 300 g produktu wystarczy mi na dłuuugi czas. 

porcja na jedno użycie



gotowa kąpiel

CENA
Na stronie internetowej możemy wyczytać, że 300 g opakowanie kosztuje 14 zł. W porównaniu z gramaturą produktu - ok, w porównaniu z jego działaniem - nie!

DOSTĘPNOŚĆ
Z tego co mi wiadomo, kosmetyki Bingo Spa dostępne są jedynie w internecie. Raz widziałam je również u siebie na bazarku. Jakaś kobiecina miała na stole wystawione kilka sztuk. Nie wiem jednak czy zdecydowałabym się je u niej kupić, ze względu na warunki w jakich są przetrzymywane i eksponowane.

PLUSY/MINUSY
+zapach
+ilość produktu
+opakowanie
+forma korzystania

-cena co do jakości 
-działanie
-dostepność
-łatwo zdzieralne etykietki

Jak widać plusów i minusów jest jednakowa ilość, jednak ich treść zdecydowanie przemawia, za tym, że kosmetyk ten jest zbędnym gadżetem. Ja osobiście nie zdecydowałabym się go kupić. Dajcie znać czy miałyście do czynienia z tym kosmetykiem. A może używałyście innych specyfików tej firmy? Co jest godne uwagi? 







Pozdrawiam i miłego dnia! A wszystkim uczniom życzę sukcesów na koniec zbliżającego się roku ;)

3 komentarze:

  1. Fajnie, że chociaż ładnie pachnie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pachnieć musi naprawdę pięknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. już sobie wyobrażam ten cudny zapach:)

    OdpowiedzUsuń

Hej :) Miło będzie jeśli zostawisz po sobie jakiś znak. Komentarze będące spamem lub obrażające mnie, nie będą publikowane. See you!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...