piątek, 6 stycznia 2012

32. Zuzycia grudnia

Wiem, wiem, ze juz styczen w pelni i post z zuzyciami pojawial sie zawsze wczesniej, ale ostatnio brakuje mi czasu na cokolwiek. Jednak od wczoraj mam juz spokoj :)) A jako, ze dzisiaj moja mama z bracmi pojechali do kuzynki na urodziny ja mam czas dla siebie. Co bede robila, oto moj plan :
  • zafarbowac wlosy (olaboga! nie robilam tego chyba od wrzesnia....)
  • pomalowac paznokcie (na ktorych nie mialam nic, az od drugiego dnia Swiat)
  • przeczytac zalegle gazety (ktore uzbieraly mi sie od pazdziernika!)
  • ogarnac zlozone i dostarczone do mnie zamowienie z Katherine(a to nie lada wyczyn, ponad 900 zl i 150 szt bizuterii)
  • porzadek w ciuchach
  • zrobic zdjecia zuzyc na bloga oraz ciuchow do wystawienia na szafe.pl (punkt pierwszy - zrealizowany! :))
  • napisac notke - co wlasnie czynie ;p
  • odpowiedziec na wiadomosci na szafe i wystawic cos nowego
  • zrobic 'remament' w kolczykach, ktore robie i stworzyc cos w koncu
  • a na koncu sie odprezyc...ogladajac zalegle filmiki na YT:))
Ale nie przedluzajac, zobaczcie co w ubieglym miesiacu mi sie skonczylo, z czego bardzo sie ciesze ;p Na poczatek moja magiczna siateczka, z ktorej az sie wysypuje!

a to co? a to ogolny balagan ;p

Na poczatek szklo :
1) Avon AT, Serum na suche i zniszczone koncowki do kazdego rodzaju wlosow, 30 ml. Chyba kazedmu jest ono znane, ja powiem tylko jedno slowo U-WIEL-BIAM!
2)Naomi Campbell Winter Kiss 15ml. Cudowny zapach, niestety ja za opisywanie sie nie biore, wiadomo jednemu przypasuje, drugiemu juz mniej. Ale ciesze sie ze powoli koncze perfumy, bo mam ochote sobie kupic cos nowego ;pp

Potem dlonie i stopy :
1)pokazywany juz na blogu Oriflame krem z biala herbata. Zginal smiercia tragiczne - przecielam opakowanie ;p i niestety moich oczekiwan nie spelnil, a dosc dlugo sie z nim meczylam...
2)Avon, Planet Spa, Tropikalny krem do stop i lokci z kwasami AHA, 75 ml. Przeze mnie uwielbiany za dzialanie, wydajnosc i zapach! No wlasnie jest on bardzo kontrowersyjny bo niektorym smierdzi spalonym mlekiem, a ja tam sie od niego nie moge oderwac ;))

Nastepnie twarz :
1)Maybelline NewYork Pure Liquid Mineral, kiedys mi pasowal, a potem juz przestal ;p i tak lezal zapomniany wiec postanowilam z nim skonczyc ;p Wszystko ze srodka nie wylecialo, przez malo praktyczna pompke.
2)Dove Rich nourishment, zwykly nawilzajacy, po skonczeniu go, nareszcie zaczelam uzywac czegos na zime (ktorej nie ma ;pp ) i na dzien sie sprawdza, jednak w domu wieczorami musze i tak smarowac twarz zapasowym opakowaniem Dove, bo kaloryfery mi ja wysuszaja.
3)Rival de loop, tonik bezalkoholowy, mini wersja - 50 ml. Niska cena -3,49. Ale dla mnie totalne dno. Kupilam dla sprobowania czegos nowego, ale... dziekuje ze juz sie skonczyl. Tworzyl jakas taka piane na buzi i mial zapach kosmetykow dla dzieci... Bo jego uzyciu zawsze musial przemyc twarz woda, bo zostawial nieprzyjemna maske.
4)Avon liv botanicals, krem do mycia twarzy i demakijazu 'witalnosc natury' - jest ok, jednak ja wrocilam to zwyklego mleczka - tez z Avonu ;p

Kolejne kosmetyki do ciala i kapieli :
1)Zel z Superdrug'a ktory przywiozlam z wakacji (nie tylko ten, bo jego inne wersje zapachowe tez ;p) To jest cytryna i drzewo herbaciane mmm ... no i byl soczyscie zolty kolor!
2)Kolejny juz ZEL PEELINGUJACY z Mariona. Pomarancza i biala czekolada. Zero tarcia i slaby zapach, no ale 3,30 zl... ;p
3)Venus, Pianka do golenia, zapach konwalii. W sumie zadna roznica czy z nia czy bez ;p
4)Fa, active pearls rose fresh 48 godzin ekstramocnej ochrony, taaa. Uzywalam bo cos trzeba bylo ;p Teraz mam slynny bloker z Ziaji i powiem Wam, ze tez nic szczegolnego.



I to wszystko, ja tam jestem zadowolona - nie uwierzycie ile miejsca mi sie na polkach zwolnilo ;pp

A w najblizszym czasie mam zamiar Wam pokazac bizuterie jaka sobie kupilam na www.Katherine.pl oraz kilka innych rzeczy z allegro i ... Biedronki!

Na koniec chcialam sie pochwalic, ze zlozylam swoje pierwsze zamowienie na www.Paatal.pl - na razie same drobiazgi, zobaczymy co z tego bedzie i na pewno sie tutaj tym pochwale.

AAA i w zakladce Wymiana/Sprzedaz tez dodalam cos nowego :)
Tymczasem zycze Wam milego dlugiego weekendu (i zeby pogoda sie poprawila) a ja spadam dalej realizowac moj plan. Przy okazji zapraszam na moja szafe, na ktorej juz dzis pojawi sie cos nowego :)

3 komentarze:

  1. Ten żel peelingujący z Mariona do złudzenia przypomina peeling Joanny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeżeli masz ochotę zapraszam do wzięcia udziału w moim pierwszym rozdaniu:)
    http://pacyfikatorka.blogspot.com/2012/01/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń

Hej :) Miło będzie jeśli zostawisz po sobie jakiś znak. Komentarze będące spamem lub obrażające mnie, nie będą publikowane. See you!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...