piątek, 2 grudnia 2011

24. Zużycia listopada.

A jednak jestem ponownie dzisiaj. :)) Póki mam czas to nadrabiam. Dzisiaj pokażę Wam zużycia z poprzedniego miesiąca. Jestem zadowolona. Uwielbiam patrzeć na puste butelki, które robią miejsca nowym kosmetykom :) Zajrzyjmy najpierw do magicznej siateczki, do której trafiały zużycia.

A oto co się z niej wynurza :
Więc zaczynając od początku i dzieląc na kategorie, pierwsze są kosmetyki do ciała : 
  • Palmolive, żel do ciała, Kokos i ekstrakty mleczne. Myje, no bo co więcej ma robić ;p 250 ml
  • Marion, Body therapy, żel peelingujący, mleczko kokosowe. 100 ml. Ścierał słabo, ale dopiero potem doczytałam  że to żel niż peeling. Kupiony na allegro za 3.30 zł. Mam jeszcze wersję pomarańcza z białą czekoladą, mam nadzieję, że pojawi się w zużyciach grudnia.

Następne są kosmetyki do twarzy : 
  • Avon, preparat do demakijażu oczu z odżywką, 150 ml / 9,90 (w promocji!). Ja używam do całej twarzy. Mój ukochany, teraz mam coś innego, pierwszy raz w życiu, a ten już czeka w zapasie.
  • Avon Clearskin, Oczyszczający tonik przeciw wągrom z 2% kwasem salicylowym, 125ml. Jak wyżej! Używam od dawien dawna, teraz mam jedynie małą przerwę na wypróbowanie czegoś innego.
 A teraz kategoria inne : 
  •  Isana, zmywacz do paznokci, 125 ml. Zmywacz jak zmywacz, ja do tego nie przywiązuje większej wagi. Następnym razem kupię ten chwalony z Biedronki.
  • FM, perfumy nr 17 czyli odpowiednik Paris Hilton, 30 ml. Zapłaciłam coś około 25 zł (?). Zapach się u mnie nie sprawdził, pachniał całkiem inaczej na mnie, a inaczej na mojej mamie. Jak u niej go poczułam to się zakochałam, a tutaj nic. Jeszcze nie trafiłam na swój ukochany zapach.

Ostatnie są drobnostki : 
  • Avon Care, balsam do ust z olejkiem ryżowym, który pokazywałam przy okazji mojej pomadkowej kolekcji. Sprawdził się świetnie, szczególnie gdy byłam przeziębiona i moje usta były baaardzo suche.
  • Oriflame, Very me. Korektor, odcień jaśniejszy. Jest dobry, ale ja już coraz rzadziej używam korektora, za co jestem wdzięczna mojej cerze :))
  • Oriflame, znany już wszystkim krem uniwersalny czyli tak zwany miodek w wersji karmelowej. Zapach i działanie cudowne, jednak cieszę się że już go skoczyłam, bo nareszcie mogę wypróbować coś innego. Miałam go równe 2 lata!
  • Perfecta No problem, antybakteryjna maseczka na twarz głęboko oczyszczająca do cery tłustej, trądzikowej i mieszanej. Gruszla +krzem+glinka termalna. Miałam ją w próbkach i szczerze mówiąc nie wiem skąd. Więcej się nie wypowiadam, bo następnego dnia po użyciu jej moja twarzy wyglądała jak wielki, czerwony balon! Masakra!
Mam nadzieję, że przez weekend uda mi się wygospodarować trochę czasu (choć może to być, trudne bo jutro mój brat wyprawia 12 urodziny i nie wie jak przeżyję wizytę 6 chłopców w tym wieku). Jeśli dam radę, to pokażę Wam moją kolekcję cieni. Zdjęcia mam już zrobione, więc to najtrudniejsze już za mną. Aaaa i dzięki pomocy Kamyczka z bloga Kamykowyswiat udało mi się dodać podstronę z wymianą/sprzedażą, na której już dzisiaj mam nadzieję pojawią się kosmetyki z kilku postów niżej jak i nowe!   Buziaki!

6 komentarzy:

  1. wow, dużo tego:) zazdroszczę i gratuluję:)
    ps. zapraszam do mojego rozdania:) i nie masz za co dziękować, zawsze służę pomocą;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. sporo zużyć :))
    dzięki za udział w rozdaniu :*
    nie widzę jednak informacji w pasku bocznym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zauważyłam że bardz dużo osób chwali sobie ten balsam z Oriflame , chyba czas go wypróbować :)
    Pozdrawiam i zapraszam również do mnie : )

    OdpowiedzUsuń
  4. no sporo:)
    fajnie ze mamy podobny gust:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ten zmywacz jest promocja u mnie w rossmanie ale chyba tez kupie ten z bidry ;d Pozdrawiam i zapraszam!

    OdpowiedzUsuń

Hej :) Miło będzie jeśli zostawisz po sobie jakiś znak. Komentarze będące spamem lub obrażające mnie, nie będą publikowane. See you!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...